RONDO
„Mariusz jadł coraz więcej. Stawał się coraz grubszy i coraz bardziej rosła w nim niechęć do świata.” Odłożyłem pióro. – Nalej mi jeszcze kawy, mamo, poprosiłem. Z radia płynęła cicha muzyka. To dobrze, mieć taka matkę. Nie muszę fatygować się i iść do kuchni, jak mam ochotę na kawę. Mogę sobie siedzieć. Słucham muzyki. To […]
